O autorze
Michał Syska. Dyrektor Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle'a we Wrocławiu. Publicysta (publikował m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Dzienniku", "Trybunie", "Krytyce Politycznej", "Przeglądzie", "Le Monde Diplomatique"). Konsultant polityczny. Działacz społeczny.

Głupota? Rusofobia? Na pewno skandal

Na kilka dni przed Dniem Zmarłych wojewoda dolnośląski zamknął cmentarz żołnierzy radzieckich we Wrocławiu, bo - jak twierdzi - chore drzewa stanowią zagrożenie dla odwiedzających nekropolię. Ta decyzja to skandal.

- Topole są chore i trzeba będzie je wyciąć. Kiedy? W ciągu kilku najbliższych dni - mówi Marta Libner, rzeczniczka prasowa wojewody. Zaznacza jednak, że na pewno nie uda się to 1 listopada - czytamy na stronie internetowej "Gazety Wrocławskiej". Trudno jednak na poważnie brać tłumaczenia wojewody i jego urzędników.



Z okazji Dnia Zmarłych wielu wrocławian odwiedza groby żołnierzy radzieckich. Wieńce składają też przedstawiciele organizacji kombatanckich, instytucji publicznych oraz władz Federacji Rosyjskiej.

Zadaniem wojewody powinno być zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom, które w Dniu Zmarłych chcą zapalić znicz na grobach poległych żołnierzy.

Decyzję Tomasza Smolarza o zamknięciu nekropolii tuż przed 1 listopada można uznać za przejaw głupoty, braku wrażliwości lub bezmyślnej rusofobii.
Trwa ładowanie komentarzy...