O autorze
Michał Syska. Dyrektor Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle'a we Wrocławiu. Publicysta (publikował m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Dzienniku", "Trybunie", "Krytyce Politycznej", "Przeglądzie", "Le Monde Diplomatique"). Konsultant polityczny. Działacz społeczny.

Jak państwo wspiera śmieciówki

Instytucje państwowe promują firmy stosujące tzw. umowy śmieciowe. Kierują się przy tym logiką cięcia kosztów. Długofalowo jednak wszyscy słono zapłacimy za tę krótkowzroczność.

Prywatny operator pocztowy - In Post - wygrał kolejny przetarg na usługi zlecane przez instytucje państwowe. Z budżetu państwa otrzyma około 33 mln zł za obsługę korespondencji ministerstw, prokuratur, urzędów wojewódzkich i centralnych.



Przedstawicieli państwa nie odstraszył olbrzymi bałagan, jaki powstał po zleceniu obsługi korespondencji sądowej prywatnemu operatorowi. Decydującym kryterium była cena usługi.

Według Poczty Polskiej - spółki Skarbu Państwa i największego operatora pocztowego - w tej chwili 90 proc. przetargów w tym sektorze odbywa się w oparciu o kryterium ceny.

Poczta Polska, która zatrudnia na umowy o pracę, ma małe szanse w konkurowaniu z firmami prywatnymi stosującymi tzw. elastyczne formy zatrudnienia (czyli m.in. śmieciówki). Być może zresztą już niedługo listonosze w granatowych uniformach też będą pracować na niepewnych warunkach, bowiem ministerstwo skarbu niedawno zapowiedziało przygotowania do prywatyzacji Poczty Polskiej.

Najbardziej niepokoić w tym wszystkim musi postawa państwa. W imię cięcia kosztów w funkcjonowaniu własnych instytucji wspiera bowiem tworzenie prekaryjnych miejsc pracy kosztem stabilnych warunków zatrudnienia. W krótkim okresie być może takie rozwiązanie jest skuteczne. W dłuższej perspektywie prekaryzacja pracy spowoduje opłakane skutki dla publicznej kasy. Rosnąca liczba osób zatrudnionych na umowach cywilnych i czasowych to mniej wpływów podatkowych do budżetu. To demontaż systemu emerytalnego. To wreszcie większa liczba osób wymagających pomocy socjalnej. W dłuższej perspektywie to olbrzymie obciążenie finansowe dla całego społeczeństwa. I czysty zysk dla właścicieli kilku prywatnych firm.
Trwa ładowanie komentarzy...